Dobrze się myśli literaturą – to tytuł wykładu prof. Ryszarda Koziołka przygotowanego dla gliwickiej młodzieży w ramach projektu „Hogwart czy Harward”. Wykład był próbą odpowiedzi na pytania: czym jest dzisiaj czytanie, czym skutkuje i dlaczego warto podjąć ten wysiłek?
Odpowiedź wcale nie jest oczywista. Pamiętajmy, że dzisiejszej lekturze towarzyszy olbrzymia dystrakcja, czyli rozproszenie uwagi, chociażby z powodu zanurzenia w świat cyfrowy. O ile kiedyś literatura była formą eskapizmu (ucieczki od codzienności i tego co trudne, w świat znaków i symboli, które koiły i sprawiały przyjemność), o tyle dzisiaj wymaga wysiłku i świadomej walki z rozproszeniem. Co otrzymamy, gdy już nam się to uda? Przepiękne zanurzenie w świat fikcji, które możemy nazwać „bezkarnym”, nie ponosimy bowiem konsekwencji działań bohatera, a jednak empatycznie w jakiś magiczny sposób w nich uczestniczymy. Czytanie, jak podkreślał prof. Koziołek, to także znakomite ćwiczenie w widzeniu tego, co nie napisane.
– Na mocy pewnego nawyku kulturowego, historii i naszej podejrzliwości, widzimy tło słów, ich symbole i to, co nie wyrażone wprost (jak chociażby przemoc i rasizm systemowy obecny w „Pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza) – podkreślał nasz gość.
Ćwiczenia w lekturze to właśnie ćwiczenia w czytaniu między słowami. I to właśnie wtedy dzieją się cuda, bo przecież wszyscy ulegamy czasami czarowi dobrej opowieści.
Wydarzenie zorganizowano w ramach projektu „Hogwart czy Harvard”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
Biblioteka Centralna, ul. Kościuszki 17
11 grudnia 2025 r.











