Seans hipnozy w gliwickiej bibliotece!
Gertruda Piastówna, Świętosława, Teofano, Rycheza – wspaniałe postacie polskiego i europejskiego średniowiecza – przemówiły do nas głosem Elżbiety Cherezińskiej, więc był to też seans spirytystyczny w mistrzowskim wykonaniu. Królowa polskiej powieści historycznej – Elżbieta Cherezińska – zaczarowała nas na dwie godziny i to były piękne czary!
Czwartkowy wieczór był równocześnie premierą najnowszej książki autorki m.in. „Sydoni”, „Hardej”, „Królowej”, „Gry w kości”, „Korony śniegu i krwi”, czyli – „Śmiałego”, opowieści o królu Bolesławie Szczodrym, która trafiła na księgarskie półki i do naszej biblioteki 28 listopada.
Ta średniowieczna przygoda z historią zaczęła się dla naszej Gościni 20 lat temu i oby trwała jak najdłużej, bo to pasjonujący, zdumiewający, zachwycający i mrożący krew w żyłach jednocześnie, okres dziejów Polski i Europy. Pamiętajmy, że ród Piastów miał w niej swój ogromny i niepodważalny udział. Nazywani drapieżnikami, realizowali swoje cele polityczne bez pardonu (mężczyźni), a wybitne Piastówny rozgrywały po mistrzowsku i cierpliwie dyplomatyczne zawiłości, budowały sojusze ikształtowały politykę tamtych czasów. A czy wiecie Państwo, kto był pierwszym polskim pisarzem? Nie, nie Wincenty Kadłubek. To… Gertruda Piastówna! A kto uczył się w szkole o Świętosławie Mieszkównie, wielkiej siostrze Bolesława Chrobrego, królowej Szwecji, Danii, Norwegii i i Anglii?
Elżbieta Cherezińska przywraca pamięć o tych i innych niezwykłych kobietach, o niebagatelnej roli jaką odgrywały, nie pomijając oczywiście mężczyzn, którzy zapisali się na kartach polskiej historii. Tylko że ci mają swoje miejsce w szkolnych podręcznikach i ogólnej świadomości, a władczynie, polityczki, dyplomatki i mentorki, z którymi liczyli się władcy europejscy, z tych kart zostały wymazane.
Składamy więc hołd i kłaniamy się w pas Królowej polskiej powieści historycznej – Elżbiecie Cherezińskiej, która porywająco pisze o ludziach i historii, ożywiając ją, malując tło i oświetlając konteksty. Składamy dzięki za snucie dla nas wczoraj hipnotyzujących opowieści, które zaczarowały nas na dwie godziny (zbyt krótko!), przeniosły w czasie i przestrzeni – to były piękne czary i prosimy o więcej! Nieobecni niech żałują a uczestnicy jak najdłużej delektują się tą porywającą podróżą. Na szczęście mamy książki!
Wydarzenie odbyło się w ramach projektu „Haczyk – gliwickie spotkania literackie” dofinansowanego ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Biblioteka Centralna, ul. Kościuszki 17
27 listopada 2025 r.











