Tablica pamiątkowa

Od Biblioteki Centralnej, zaczęła się nasza wyprawa w wyobraźnię Różewicza i Bienka – dwóch pisarzy, którzy patrzyli na to samo miasto. Przewodnikiem był poeta i krytyk literacki, Krzysztof Siwczyk. Przed dawnym mieszkaniem Tadeusza Różewicza zatrzymaliśmy się na dłużej. Siwczyk opowiadał o tym miejscu z wyraźnym szacunkiem – jak o przestrzeni, gdzie rodziły się wiersze wyciszone, surowe, ale pełne napięcia. Tu, w niewielkim mieszkaniu, powstawała także „Kartoteka”. Podążając w stronę Teatru Miejskiego Krzysztof Siwczyk przywoływał obraz Gliwic z lat 50. i 60. – z polami i łąkami tuż za rogiem, z niepozornymi uliczkami, które poeta przemierzał w samotnych wędrówkach i ówczesnym kinem „Jutrzenka” w tle . Ze względu na niesprzyjającą aurę, dalszą część spaceru zamieniliśmy na rozmowę o Bienku w bibliotece. Zatorze, dzielnica, w której urodził się Horst Bienek, domem rodzinnym, lasem, szkołą i kościołem – te punkty tworzą mapę emocjonalną w jego tetralogii. Gliwice są w niej odbiciem w lustrze historii – splątanej, wielokulturowej, wielojęzycznej. Podsumowując da się zauważyć, że Różewicz patrzył na Gliwice oczami człowieka zanurzonego w teraźniejszości, rejestrującego codzienną materię życia, natomiast Horst Bienek – oczami dziecka i emigranta, próbującego powrócić poprzez słowa do świata, który zapamiętał z dzieciństwa.

Wydarzenie zorganizowane w ramach projektu „Hogwart czy Harvard” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Biblioteka Centralna, ul. Kościuszki 17
17 listopada 2025 r.

I grupa

II grupa